środa, 27 lipca 2011

Grzegorz Schetyna i Rafał Grupiński nie polecieli

W piśmie znak: BSM 1810 - 12 > - 10

z 18 marca 2010 r.

skierowanym do Władysława Stasiaka, Szefa Kancelarii Prezydenta RP

Biuro Spraw Międzynarodowych Kancelarii Sejmu informuje, iż polski Parlament

reprezentować będą przedstawiciele czterech największych klubów parlamentarnych.

Listę otwierają posłowie PO: Grzegorz Schetyna i Rafał Grupiński.

Może ktoś wie dlaczego nie polecieli?

Jarosław Kaczyński też podobno chciał lecieć. Został jednak ze względu na chorą matkę. Informację tę upubliczniono i JK się nie obraził, że ktoś go pyta dlaczego nie poleciał ani, ani że ktoś niby życzy mu śmierci.

Osoby otwierające listę są osobami publicznymi - podobnie jak Jarosław Kaczyński. Domniemam, że nie jest to tajemnicą państwową lub służbową. Chciałbym zatem zaspokoić swoją ciekawość i dowiedzieć się, co stało, że ww. posłowie nie polecieli. Mam jednocześnie nadzieję, że nieobecność posłów na pokładzie nie była spowodowana chorobą kogoś bliskiego. Może jacyś dziennikarze np. z Gazety Wyborczej coś wiedzą?

Za ewentualne wyjaśnienia - dziękuję.


http://www.wprost.pl/ar/194724/Ujawniamy-korespondencje-ws-obchodow-w-Katyniu/?O=194724&K=1&KI=244573#

Odblokować myślenie i dostęp do tv Grupińskiemu!

Pan Premier Donald Tusk, znany "twardziel", piłkarz i "kibol", rządził już na pograniczu prawa ale teraz to poszedł "po bandzie". Dotąd spokojnie kastrował pedofilów, zamknął dopalacze, stadiony Legii, Lecha i inne takie, ale żeby w stosunku do swoich wykazywać się takim zamordyzmem. A tfu.

Czyżby Pan Premier odizolował ( po-zamykał ) swoich doradców gdzieś bez dostępu do wydawnictw prasowych, mediów elektronicznych, radia i telewizji?

Rozumiem, że nieuchronnie zbliża się kampania wyborcza i chce lub w jego przekonaniu nawet musi wygrać, bo inaczej "strach się bać" - ale trochę rozrywki i informacji się chyba Panu Grupińskiemu też należy?

W poczuciu empatii i w poszanowaniu dla konstytucyjnego prawa dostępu do informacji - apeluję do Pana Premiera o zezwolenie swoim doradcom na odbiór tv w wymiarze przynajmniej 1 godziny na dobę a w weekend nawet do/po dwóch/dwie godziny. W związku z sygnałami o spadającym popycie na wydawnictwa AGORA S.A. (procesy w obronie 'dobrego imienia') - wskazane byłoby również stosowne wsparcie upadającej Spółki. Np. w formie prenumeraty "Gazety Wyborczej" dla Pana Grupińskiego. Poczytałby sobie w wolnej chwili o tym co się dzieje w Polsce i na świecie. Jednocześnie chciałbym zaznaczyć, że informacje w tym periodyku poddawane są wstępnej autocenzurze redakcyjnej i zawierają treści propagandowo poprawne, zatem dopuszczalne. A Naczelny Redaktor osobiście zapewniał, że to Gazeta uczciwa jest (dosłownie to powiedział 'Łuczciwa').


Rafał Grupiński odnosi się także do „wojny polsko-polskiej” i wskazuje winnych.

"Konflikt polityczny podkręca ktoś inny i nietrudno zgadnąć, kogo mam na myśli, w każdym razie to nie ten adres (…) Problem w tym, ze poziom agresji wychodzącej z PiS jest na tak wysokim poziomie, ze niczego nie musimy podkręcać i inspirować. Prezes Kaczyński obrał taki kurs i takiego dokonał wyboru. Mam nadzieję, że ta strategia PiS nie utrzyma sie do końca kampanii, że jego politycy opamiętają się i uspokoją. Chyba że istotą tej strategii jest zniechęcenie Polaków do wzięcia udziału w wyborach, zniechęcenie do polityki, do udziału w demokracji. Wtedy mój apel jest bezsensowny – mówi poseł PO w tygodniku „Uważam Rze”.

Panie Rafale, a gdyby tak swój apel skierował pan w stronę swojej partii? Kojarzy pan może nazwisko: Niesiołowski? Ogląda pan telewizję, słucha radia? Czas zacząć.

wsieci.rp.pl/opinie/horyzonty/Rafal-Grupinski-Cud-PO-jest-w-kazdym-z-nas


Przy okazji zapytam o stan psychofizyczny zdrowia Pana Grupińskiego w związku z następującą informacją:

W piśmie znak: BSM 1810 - 12 > - 10 z 18 marca 2010 r. kierowanym do Władysława Stasiaka, Szefa Kancelarii Prezydenta RP Biuro Spraw Międzynarodowych Kancelarii Sejmu informuje o 12 osobowej reprezentacji polskiego Parlamentu na uroczystości w dn. 10 kwietnia 2010r.

Listę otwierają posłowie PO: Grzegorz Schetyna i Rafał Grupiński.

http://gasipies.salon24.pl/190422,grzegorz-s-i-rafal-g-nie-polecieli


źródło: www.wprost.pl/ar/194724/Ujawniamy-korespondencje-ws-obchodow-w-Katyniu/


Czyżby jakaś trauma związana z tym zdarzeniem z 10.04.2010r., w którym nie uczestniczył z nieznanych mi powodów - nie pozwalała Panu Grupińskiemu na kojarzenie faktów?

'Nadredaktor' Adam & +nadobywatel+ Krauze. "POliczmy głosy"

'Nadredaktor' Adam & +nadobywatel+ Krauze. "POliczmy głosy"

avatar użytkownika ps
Notka jest reakcją na...

Ziobro stawił się przed komisją ds. nacisków, ale nie zeznawał

PAP, 26.07.2011 19:37

Ze zdumieniem obserwuję wyniki ankiety (lubczasopismo.salon24.pl/AdamMi/), o której pisałem w poprzedniej notce zatytułowanej Ankieta. Czy brzydzisz się Adamem lub jego Gazetą 'Łuczciwą'


Ankieta

Czy brzydzisz się Adamem lub jego Gazetą wg niego 'Łuczciwą'?

Tak - brzydzę się Adamem
0%
Tak - brzydzę się Gazetą
3%
Tak - brzydzę się Adamem i jego Gazetą
97%
Nie
0%
Nie wiem
0%

Łączna ilość oddanych głosów: 33


Okazuje się, że +nadredaktor+ i jego Gazeta Łuczciwa nie cieszą się sympatią głosujących - na 33 głosy nikt nie odpowiedział przecząco: "Nie" lub "Nie wiem". Zdumiewająca jednomyślność.

Ankiety na temat Pana Krauze nie zamierzam robić. Natomiast wyrażę moją opinię. Docierające do mnie informacje:


"zdaniem Ziobry wynik głosowania w komisji ws. wezwania Krauzego "pokazuje, że tylko posłowie PO są temu przeciwni i mogą skutecznie rzecz niestety zablokować". "Dlatego też apeluję do Donalda Tuska, by pokazał i dowiódł, że Polska jest krajem równych szans i równego prawa dla wszystkich, że nie ma +nadobywateli+" - mówił.

"Ryszard Krauze, nie ulega to wątpliwości dla żadnego myślącego człowieka, jest postacią kluczową tej sprawy" - stwierdził. "Ale okazuje się, że liderzy Platformy Obywatelskiej obawiają się z jakichś powodów wezwania Ryszarda Krauzego. Donald Tusk , Grzegorz Schetyna , nie wiem dlaczego, obawiają się, by pan Ryszard Krauze stanął przed tą komisją" - powiedział. W jego opinii, "na pewno gdyby chcieli, pan Ryszard Krauze stanąłby przed tą komisją i składał zeznania". stooq.pl/n/


pozwalają przypuszczać, że mamy już w Polsce demokrację fasadową, a właściwie jej totalitarną odmianę, którą na cześć przywódcy nazwałbym nie matołecką, jak sugerują kibice, a 'POliczmy głosy'. Okazuje się, że grupa 3mająca władzę wyraźnie wspiera ludzi z układu, by żyło się lepiej kolesiom. Budzi to mój niepokój o stan demokracji w Polsce. Czyżbyśmy mieli do czynienia z równymi i równiejszymi? Wracamy do czasów komuny? Chyba 'nie o takie Polskie walczyliśmy", że tak się wyrażę, nawiązując do Le cha, ma jąc ego już inne priotytety niż spotkanie z Obamą.

Inny rażacy przykład niesprawiedliwości i stronniczości władzy to nagonka na Radio Maryja i pielgrzymów. - Pan Andrzej z Katowic został kopnięty przez operatora Polstatu w pośladek (czyli w dupę), natomiast szeroko pojęta władza (w tym tzw. IV, czyli media) bezczelnie i cynicznie oskarża o agresję i 'cenzurę' (sic!) zaatakowanych. Wypisz wymaluj prowokacja gliwicka w wykonaniu następnej zaprzyjaźnionej stacji. Może jacyś historycy w tym maczają rączki? Link: Kolejne medialne ataki na Radio Maryja. Niezbyt lubiana przez ankietowanych Gazeta Łuczciwa oczywiście wspiera 'swoich'. Rzetelność tej Gazety próbowałem prześledzić na przykładzie Listu Otwartego KUL, adresowanego do marszałka Grzegorza Schetyny.

Niestety nie znalazłem ani śladu publikacji tego Listu w Gazecie, pomimo, że otrzymali:


Do wiadomości:
1. Bronisław Komorowski - Prezydent RP
2. Abp Celestino Migliore - Nuncjusz Apostolski w Polsce
3. Abp dr Józef Michalik - Przewodniczący KEP
4. Ks. Prof. dr hab. Stanisław Wilk - Rektor KUL
5. Media: "Nasz Dziennik", "Kropka nad i", "Rzeczpospolita", "Niedziela", "Dziennik Gazeta Prawna", "Gazeta Wyborcza"

Żródło: www.naszdziennik.pl/index.php


Toteż sam tu i tam opublikowałem powielając treść w moim przekonaniu istotną dla demokracji w Polsce. Gazeta, której nadredaktor mieni się obrońcą demokracji - a o Gazecie 'swojej' mówi, że "jest instytucją demokracji polskiej, ważną instytucją, z zym że bez Gazety PO Polska była by inna"- jednak ten list zignorowała. Czyżby kłamał albo manipulował? Może nie ma świadomości? A może ma inną? Narzuconą przez tego, który oświadczył, że to on decyduje co jest polską racją stanu np.?


Cytat z 3 lub czwartej minuty filmiku:

"... te nagrodę otrzymuje razem z Heleną Łuczywo i to jest oczywisty sygnał, że to jest nagroda za za uznania, za to co zrobiliśmy razem, czyli za Gazetę wy Wyborczą. Jest to wyraz uznania tego, że to jest Gazeta dobra, interesująca, Ł€u Łuczciwa, do dobrze re redagowana, a przede wszystkiem, że ta Gazeta jest tym czym chciała by być - jest instytucją demokracji polskiej, ważną instytucją, z zym że bez Gazety PO Polska była by inna. I zdaniem Tych, którzy nas na nagrodzili byłaby gorsza i ja się z nimi zgadzam "

Adam Michnik na Wrocław Global Forum - relacja

nowyekrantv

http://www.youtube.com/watch?v=AFaZd1QQqrg&feature=player_embedded#at=260


SIŁA ICH

Fraszka

Ogromne wojska, bitne generały,

Policje - tajne, widne i dwu-płciowe -

Przeciwko komuż tak się pojednały?

- Przeciwko kilku myślom... co nienowe!

Cyprian Kamil Norwid


Notka z 27.07.2011 07:05 (oczywiście ukrywana na s24)
opublikowana w: Adam M[ichnik], Przyjazne Państwo, Totalitaryzm

'Nadredaktor' Adam & +nadobywatel+ Krauze. "POliczmy głosy"

oraz na http://blogmedia24.pl/node/50513


W komentarzu

Gasipsie,

skutecznie policzono głosy

STACHURSKA

link

wkleiła filmik stanowiący doskonałą ilustrację:

http://www.youtube.com/watch?v=yJrOt3wPcxE&feature=player_embedded

sobota, 14 maja 2011

Powiedział

14.05.2011 Pakt dla kultury podpisany. Obiecano 1 procent budżetu Pakt podpisał premier Donald Tusk oraz przedstawiciele świata kultury, m.in. Agnieszka Holland, Krzysztof Krauze, Agnieszka Odorowicz.
"Jako człowiek odpowiedzialny za państwowy budżet, za państwowe pieniądze, za pieniądze podatników chcę powiedzieć, że zaczynamy wreszcie rozumieć także w urzędach, w administracji, że w kulturę inwestować warto dla samej kultury ale że kultura to także opłacalny interes dla państwa, dla narodu, dla wszystkich obywateli"
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/367782,Pakt-dla-kultury-podpisany-Obiecano-1-procent-budzetu
http://www.polskieradio.pl/Player

10.05.2011 Premier Donald Tusk o powietrznych taksówkach: jestem tanim premierem: "Tak jest, niektóre aspekty mojego urzędowania też kosztują. Prosiłbym o rzetelną ocenę całego bilansu. Środki wydawane na [hm?] moje personalne urzędowanie są [i] tak bardzo powściągliwie wydawane [czyli, że] jestem tanim Premierem. Tanim jeśli chodzi o koszta jakie ponosi podatnik. Tak się złożyło, że pracuje w Warszawie, mieszkam w Gdańsku. Weekendy, niedziele spędzam z reguły w domu rodzinnym [hm? no?] i oczywiście przy okazji pracuję"
"Tak jest, niektóre aspekty mojego urzędowania też kosztują. Prosiłbym o rzetelną ocenę całego bilansu. Środki wydawane na [hm?] moje personalne urzędowanie są [i] tak bardzo powściągliwie wydawane [czyli, że] jestem tanim Premierem. Tanim jeśli chodzi o koszta jakie ponosi podatnik. Tak się złożyło, że pracuje w Warszawie, mieszkam w Gdańsku. Weekendy, niedziele spędzam z reguły w domu rodzinnym [hm? no?] i oczywiście przy okazji pracuję"Link
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/365255,Premier-Donald-Tusk-o-powietrznych-taksowkach-jestem-tanim-premierem



Nie chcę do piekła! Odblokujcie niebo! LisTo-Apel do Prezydenta

opublikowana w: Bul-Komorowski Br&sk, Prawdy niePOpularne

Nie chcę do piekła! Odblokujcie niebo! LisTo-Apel do Prezydenta

Doradca prezydenta Komorowskiego prof. Roman Kuźniar : Kaczyński pójdzie do piekła wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9418766,Prof__Kuzniar_o_10_04__Jaroslaw_Kaczynski_pojdzie.html

Panie Profesorze, Kuźniarze, na wstępie chciałbym podziękować za zabranie głosu w debacie publicznej. Cieszę się nareszcie ktoś z autorytetów odważył się powiedzieć otwarcie o piekle, o zagrożeniach z faktu, że bez wątpienia istnieje, płynących i że to nie przelewki ani żarty, skoro Doradca Prezydenta powagą urzędu potwierdza. Dotąd bowiem społeczeństwo bywało zwodzone i - nie bójmy się tego słowa - okłamywane przez środowiska powiązane z opcją ex Prezydenta Kwaśniewskiego, sugerujące w bardziej lub mniej zakamuflowany sposób albo wręcz "Wprost", że niby piekła nie ma, ani Pana Boga, a i nawet do Kościoła chodzić nie trzeba.

Cieszę się, że problem zagrożenia skierowaniem do piekła poruszony został na forum publicznym.

Z drugiej jednak strony jestem zaniepokojony, ponieważ nie dopatruję się u Pana Kaczyńskiego Jarosława czynów ani słów na piekło zasługujących.

Czyżby coś się pozmieniało? Dotąd bowiem mnie przynajmniej uczono, że do piekła się idzie za złe postępowanie a za dobre uczynki do nieba! Napiszę wprost. Nie jestem przekonany, a nawet wątpię czy ma Pan dobre informacje.

W związku z powyższym proszę o ewentualne ujawnienie źródeł. Jeśli informacje (bo nie śmiem twierdzić, że to może być dezinformacja lub celowe a stronnicze okłamywanie opinii publicznej) przekazane przez Pana Profesora pochodzą z pierwszej ręki, to pragnę zwrócić uwagę, że administrator piekła nazywany bywa też diabłem, księciem ciemności i ojcem kłamstwa (niektórzy używają zdrobniałej formy "pierwszy kłamca"*).

Niestety miłościwie nam panujący Pan Premier Donald Tusk, oby żył wiecznie, przekazywał w tej sprawie sprzeczne informacje. Słyszeliśmy, że pierwszym kłamcą jest niejaki Mariusz Kamiński - były szef CBA. Do zapowiadanej konfrontacji rzeczonego z Panem Premierem jednak nie doszło w toku prac tzw. komisji hazardowej, zapewne z powodu braku przesłanek uzasadniających takową aferę - a przecież Pan Premier, oby żył wiecznie, ma inne zajęcia. Później jednak z Trybuny Sejmowej ten sam Pan Premier, oby żył wiecznie, poinformować raczył a nie zaprzeczył że są (liczba mnoga zapewne również przez Światłego została nie przypadkowo użyta) synami ciemności.

Ciemny lud, którego skromnym przedstawicielem się jawię, w wierzeniach ludowych przyjmował w uproszczeniu dostosowanym do wierzeń o charakterze religijności naturalnej a pospolitej, że klucze do nieba dzierży niejaki św. Piotr (mój imiennik, poniekąd) i że to On właśnie podejmuje decyzje kogo wpuścić do nieba a kogo nie. Ja jednak ośmielam się domniemywać, że decyzja w tej sprawie nie jest podejmowana pochopnie i zapada w oparciu o zasadne, prawe a sprawiedliwe rozstrzygnięcie, być może nawet i na wyższym szczeblu.

W związku z zaistniałymi wątpliwościami proponuję powołanie zespołu ekspertów pod patronatem Pana Prezydenta, w celu dokładnego zbadania przedmiotowej dyskusyjnej kwestii o znaczeniu ustrojowym. Z pewnością gdyby przyjąć hipotezę trafiania do piekła na mocy wypowiedzi radiowej Pana Profesora i bez wskazania obowiązującej podstawy prawnej oraz przekonującego uzasadnienia - mielibyśmy do czynienia z przypadkiem ewenementu na skalę światową. Również morale zwykłych oraz mundurowych obywateli RP mogłoby ulec zachwianiu, bo komu by się chciało być dobrym człowiekiem, postępować zgodnie z zasadami współżycia społecznego oraz przestrzegać standardów prawa i sprawiedliwości skoro to nie będzie już nagradzane niebem a karane zesłaniem do piekła. Nie bez znaczenia wydaje się tu też głos niezależnej prokuratury i niezawisłego sądu. W przeciwnym przypadku grożą nam poważne konsekwencje, które słusznie też przez Pana Profesora zostały wyartykułowane a i przez obiektywne media nagłośnione.

Myślę, że dobrym pomysłem było by zorganizowanie w tej debaty autorytetów, transmitowanej przez niezależne media. W ramach współpracy i zgodnie z zawołaniem Pana Prezydenta: "zgoda buduje" - ośmielam się podpowiedzieć taką formę dotarcia do opinii publicznej. Dobór uczestników należy powierzyć Gwarantowi suwerenności, czyli najlepiej Panu Prezydentowi, który również oby żył wiecznie, Jego bezstronnej Kancelarii Pana Prezydenta i Jego Doradców. Jednocześnie chciałby jednoznacznie zdementować pogłoski jakobym nie był przekonany co do mądrości i niezależności w myśleniu wielce szanownych osób współpracujących z Panem Prezydentem, a w szczególności Pana Profesora Kuźniara i innych Profesorów oraz SS (Sekretarza Stanu) w Kancelarii Prezydenta Sławomira Nowaka (PO*), którzy z racji urzędu mają jednocześnie zdecydowanie szerszą wiedzę ode mnie, sługi nieużytecznego, bez przynależności partyjnej.

Chciałbym jednak już wcześniej ... i jednak się ośmielę - zadać oto, w nowoczesnej formie ListoApelu otwartego, kilka nurtujących mnie pytań:

- Czy ja osobiście pójdę do nieba?

- Co trzeba zrobić, żeby nie pójść do piekła?

- Za co konkretnie Pan Jarosław Kaczyński miałby trafić do piekła? I czy może jakoś odpokutować, nawrócić się, dokonać ablucji albo coś takiego, może ukorzyć się i podać rękę Panu Prezydentowi, żeby jednak nie trafić do piekła?

Wolałbym osobiście, żeby Pan Kaczyński był ze mną w niebie - cenię sobie bowiem dobre towarzystwo - a ludzi na poziomie (staram się nie mylić tego pojęcia "poziomu" z platformą, bo może zapewne być pozioma ale może i może w innych płaszczyznach występować a to niezupełnie to samo i mógłbym popełnić nadużycie słowne) - światłych i inteligentnych w szczególności. Słyszałem też, że wielka jest radość z jednego nawróconego grzesznika. A w te "nawijki" propagandowe w stylu propagandy GW, że to niby w niebie jest nudno a w piekle laski i sukcesy - to nie wierzę i już nie zamierzam dać się nabrać. Bo mnie to jak ktoś raz nakłamie to już ma przechlapane. No i wolałbym być w niebie razem z Prezesem Kaczyńskim, bo uwielbiam pasjami słuchać Jego wypowiedzi. I w ogóle fajny to gość, bez niego właśnie mogło by być smutno i nudno.

Jednocześnie proszę o odblokowanie Nieba.

Pan Prezydent wspominał przecież, czy wręcz nakazał, żeby serdeczne modlitwy leciały hen, hen ... do Smoleńska.

Zwracam się zatem z gorącą prośbą o odblokowanie dostępu do nieba.

Czytałem u św. Hieronima, że niebo było zamknięte i modlitwy Izraelitów nie docierały dopóki żył król. Dopiero jak umarł król modlitwy dotarły i zaczęła się potężna interwencja, na pamiątkę której Izraelici obchodzą Paschę a i my chrześcijanie - zbliżającą się Wielkanoc świętujemy. Aktualna władza nie jest zatem bez znaczenia, być może może też coś więcej, o czym i czego ja jeszcze nie wiem. Czas żałoby smoleńskiej się jednak już oficjalnie dla Pana Prezydenta Bronisława, oby żył wiecznie, się kończył - po roku, czyż nie? Może wystarczy już tych barier, barierek, blokowania dostępu, itd. : zgoda buduje?

W związku z powyższym uprzejmie proszę o podjęcie stosownych działań w tym zakresie. W szczególności:

  • usunięcie blokad,
  • ogłoszenie wolnych, niezależnych, demokratycznych i nie fałszowanych wyborów parlamentarnych (bez kupowania głosów i innych oszustw),
  • zaprzestanie blokowania dostępu do władzy przez opozycję,
  • stosowną korektę do prośby Pana Prezydenta (dla wiernych sług bywa rozkazem) o kierowanie serdecznych modlitw ze Smoleńska - albowiem IMHO zgodnie z nauką Kościoła, modlitwy być kierowane i trafiać powinny do nieba a nie do Smoleńska
  • nie gorszenie maluczkich, bo za to właśnie można do piekła trafić.

* PO - Platforma Obywatelska - partia polityczna w Polsce, powstała z inicjatywy służb specjalnych (WSI i takie tam) w ubiegłym stuleciu istniejąca do dzisiaj a nawet 3mająca władzę i media za mordę, zaprzyjaźniona ze stacją TVN (informacja odtajniona publicznie przez: Andrzej Wajda, Wa-wa - Łazienki, 2010r.).


Linki:

www.analizy.biz/marek1962/pieklo1.html

toyah1.blogspot.com/2011/04/don-paddington-sowo-na-dzien.html

www.biblia.pl/ ew. tłumaczenie BJ dostępne w języku francuskim i włoskim

bibliotheque.editionsducerf.fr/par%20page/84/TM.htm

Platformę szyderców - POzdrawiam świątecznie. wzywając do nawrócenia


"Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego, aby nie zaciągnąć winy z jego powodu. Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan!"

"Będziesz gorliwie upominał bliźniego, abyś nie ponosił za niego grzechu. Nie będziesz się mścił i nie będziesz chował urazy do synów twego ludu, lecz będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Jam jest Pan!" 3Mojż. (Kapł.) 19; 17-18 BW.


W poczuciu obowiązku z zapisu cytowanego wynikającego (i nie tylko z tego), zwracam się tą drogą do braci umiłowanych: Pieronka, Kuźniara i innych na "Kaczora" szczekających zajadle.

Wzywam Was do nawrócenia!

Opamiętajcie się, przestańcie jątrzyć.

Jako, żeśmy są w okresie tzw. oktawy świąt dla Polaków zapewne ważnych a liturgicznie nawet najważniejszych, chciałbym pozdrowić uroczyście braci naszych, kochanych, zasiadających w gronie szyderców - tak wielkanocnie, czy wręcz paschalnie.

Herberta cytować nie nada Jarosławowi Kaczyńskiemu, jak nas pouczono, a ja jego zwolennikiem jestem i na PiSa głosowałem, nie tylko ostatnio. To pewnie mi też nie wolno.

No to z biblii, czy jak wolą inni z Pisma świętego. Mniej oczytanym lemingom wyjaśnię, że to generalnie to samo a żydzi jeszcze to inaczej Torą nazywają - trochę inne księgi w kanonie ale praktycznie to samo też. Psalm oznaczony numerem 1 w "naszym" wydaniu tej najbardziej znanej księgi, która jakby ktoś nie wiedział to też sama o sobie potrafi powiedzieć "w zwoju księgi o mnie napisano".

Dla Was kochani członkowie i zwolennicy PO, a w szczególności dla tych spośród Was, którzy sobie szyderę z Jarka Kaczyńskiego urządzacie i nie tylko z niego, z moją dedykacją:


PSALM 11

Dwie drogi życia

1

1 Szczęśliwy mąż,
który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie siada w kole szyderców1,
2 lecz ma upodobanie w Prawie Pana,
nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą.
3 Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie,
a liście jego nie więdną:
co uczyni, pomyślnie wypada.

4 Nie tak występni, nie tak:
są oni jak plewa, którą wiatr rozmiata.
5 Toteż występni nie ostoją się na sądzie
ani grzesznicy - w zgromadzeniu sprawiedliwych2,
6 bo Pan uznaje drogę sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.


Tekst wkleiłem z www.biblia.pl/rozdzial.php


Tłumaczenie nie jest IMHO najlepsze. Zainteresowanych odsyłam do innych przekładów ale też w wolnej chwili tu wyjaśnię, co mi się w owym tłumaczeniu nie podoba:

1 "Szczęśliwy" - równie dobrze mogło by być błogosławiony. Inne tłumaczenie mówi: "Szczęście dla człowieka, co się boi Pana" i to jest ciekawe. i Dalej: "...który nie idzie za radą występnych, który na drodze grzeszników nie przystaje i nie siada w towarzystwie szyderców, ale znajduje upodobanie w Słowie Pana". Zamiast "w kole" można by powiedzieć "postępowym" językiem "na platformie szyderców" - stąd też tytuł notki.

2 - Wiersz 2. "Jego Prawo" - "Jego Słowo rozważa dniem i nocą" mi się bardziej podoba.

3 Niekórzy podają czas przyszły (nie mylić z czasem przyszłym niedokonanym w stylu Donalda, zwanym też tuskowym gadaniem - zdymisjonuję Grada - a potem odwołuje słowo raz dane itp.): "On będzie jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą". Wolałbym obok strumienia ale niech będzie, że nad.

5 "Nie ostoją się grzesznicy na sądzie"


Powyższym tekstem dementuję info przekazane przez Kuźniara, jakoby Kaczyński za swoje postępowanie miał iść do piekła. Pan Kuźniar nie jest doradcą administratora piekła, tylko Prezydenta RP i też chyba os spraw miedzynarodowych a RP nie utrzymuje chyba stosunków dyplomatycznych z piekłem (mam nadzieję) - nie posiada zatem stosownych uprawnień a nawet wiedzy w tej sprawie lub też celowo przekazał błędne sugestie.

Dałem szansę Panu Prezydentowi i jego ludziom na sprostowanie publikując notkę LisTo-Apel o odblokowanie nieba. Mogli wyjść z twarzą i nie ośmieszyć się. Specjalnie żartując nieco - pozwalałem im skorzystać z rzekomej władzy nad dostępem do nieba i piekła. Niestety - brak odp., także episkopat się nie wypowiedział, no może za wyjątkiem niejakiego biskupa Pieronka.

Wypowiedź biskupa Pieronka wydaje się nie dotyczyć sedna sprawy a i w szczególności nie bazować na nauce Kościoła, co z przykrości konstatuję. Rozumiem, że Kościół się boi PO i Tuska i woli siedzieć cicho albo może nawet nie dostrzega potrzeby wypowiedzenia się w tej sprawie.

Nie pozostaje mi nic innego, niż niniejszym tekstem obnażyć i zdementować niefortumne wystąpienia Kuźniara i Pieronka, że o innych nie wspomnę

- stąd tez proszę przyjąć do wiadomości moje wyjaśnienia, nie na zasadzie, że się sam uczynię autorytetem czy coś - ja sługa niegodny cytuję tylko i przybliżam to co w Piśmie napisano

*- lub nie przyjmować - demokracja taka jakby.

Wasz wybór, wolny wybór, możesz czynić i mówić dobrze lub źle. Konsekwencje są takie, że czyniąc i mówiąc źle możesz trafić do piekła. Taka jest prawda!

Ja jednak czuję się rozgrzeszony, że Cię, czytelniku poinformowałem. Ewentualnie przypomniałem, bo nie posądzam biskupa Pieronka o nieznajomość tematu. Może jeszcze dodam, że kierowałem się też zapisami w księdze Ezechiela o Proroku, Stróżu Izraela - rozdz. 3 i w rozdz. 33 . Jakby ktoś chciał doczytać.

Pozdrawiam serdecznie